Witcher Monster Slayer Polska

Wiedźmin Pogromca Potworów vs Pokemon GO — granie na wsi/odludziu

Pokemon GO miało wiele problemów przez ostatnie lata, a jednym z nich bez wątpienia był brak stworków oraz pokestopów czy też gymów w mniejszych miastach czy wsiach. W Witcher Monster Slayer ma być pod tym względem lepiej, ale czy tak rzeczywiście jest?

Mieszkam w idealnym miejscu do sprawdzenia tego, gdyż przez większość czasu Pokemonów u mnie jest jak na lekarstwo. Czasami pod domem pojawi się jakiś zabłąkany stworek, ale bez używania dodatkowych przedmiotów (incense), raczej nie mam na co liczyć.

Właśnie dlatego z dużą nadzieją patrzyłem na Witcher Monster Slayer, gdyż według zapowiedzi nie powinno być takiego problemu. Oczywiście skoro mogę już zagrać — choć w wersję nieoficjalną, co jest bardzo istotne! – postanowiłem to sprawdzić i uruchomiłem Pokemon GO oraz Wiedźmima Pogromcę Potworów w tym samym momencie. To było moje pierwsze uruchomienie Wieśka, a Poksy grałem już wcześniej:

Jak widać, Witcher Monster Slayer w pierwszej rundzie wygrał znacząco. Muszę dodać, że w tej okolicy Pokemonów jest bardzo mało, więc nie był to łatwy dla nich test, ale właśnie to chciałem sprawdzić. Czy na takich odludziach można pograć w Wieśka.

Wybiłem wszystko, co tylko mogłem i ponownie uruchomiłem obydwa tytuły po kilkunastu godzinach, oczywiście w tym samym miejscu.

Tutaj już tak różowo nie było. W Pokemon GO okrągłe zero stworków, a w Wiedźminie pozostał tylko jeden, którego nie zbiłem przez te kilka godzin (był dla mnie za silny). W tym czasie przybył jeden nowy stwór, którego ubiłem w międzyczasie. Nie jest to zbyt dobry wynik, gdyż po kilku pojedynkach, znowu nie mam z kim walczyć.

Czy Wiedźmin Zabójca Potworów lepiej sobie radzi na odludziach?

I tak, i nie. Jeśli chodzi o przeciwników, obecnie jest dość podobnie, jak w Pokemon GO. Jedynie przy pierwszych uruchomieniu było sporo przeciwników, ale szybko się skończyli. W kilku miejscach czytałem, że można zgłaszać braki stworów w danych miejscach i twórcy będą nad tym pracować. Możliwe też, że sporo zmieni się wraz z oficjalną premierą, ale na to musimy jeszcze chwilę poczekać.

To, czym Witcher Monster Slayer zdecydowanie wygrywa to zadania. Jeśli mieszkaniu na odludziu, prawdopodobnie nie będziecie mieli koło siebie żadnych gymów czy pokestopów (w Pokemon GO), co mocno negatywnie wpływa na radość z gry. W przypadku Wieśka kolejne etapy danej misji pojawiają się w okolicy, więc bez problemu możecie je wykonać, niezależnie od tego czy gracie w mieście, czy na wsi.

Wygląda na to, że obecnie Wiedźmin Pogromca Potworów ma pewne plusy, ale liczę mocno na to, że w mojej okolicy będzie pojawiać się więcej potworów. Wtedy zdecydowanie częściej będą odpalać właśnie ten tytuł, a nie Pokemon GO!

Wiedźmin Pogromca Potworów vs Pokemon GO — granie na wsi/odludziu Wiedźmin Pogromca Potworów vs Pokemon GO — granie na wsi/odludziu Wiedźmin Pogromca Potworów vs Pokemon GO — granie na wsi/odludziu

View Comments

Jak zagrać przed premierą w Wiedźmina Pogromcę Potworów?
Next Post