Witcher Monster Slayer Polska

Czy ktoś jeszcze gra w Wiedźmina Pogromcę Potworów?!

W mobilnego Wiedźmina zacząłem grać przed oficjalną premierą… i chyba nie mam już specjalnie co robić. A Wy nadal gracie w Witcher Monster Slayer?

Wiedźmin Pogromca Potworów to kolejne już podejście do gry mobilnej bazującej na lokalizacji. Po sukcesie Pokemon GO — bazującego na Ingressie — powstało kilka podobnych tytułów, chociażby w świecie Minecraft, Jurrasic Parku czy The Walking Dead. Tak naprawdę żadna z tych produkcji nie odniosła sukcesu i zanim przebiła się do szerszego grona, została praktycznie całkowicie zapomniana. Chyba największe szanse na powtórzenie fenomenu Pokemonów miał Harry Potter: Wizards Unite — który przecież również tworzony jest przez Niantic — ale po początkowej fascynacji wielu osób i ta gra odeszła w zapomnienie.

Nie twierdzę, że nikt nie gra w te produkcje, ale obecnie są one mało popularne.

W swoim tekście, gdzie zastanawiałem się “Czy Wiedźmin Pogromca Potworów może powtórzyć sukces Pokemon GO?” pisałem, że mobilny Wiedźmin jest dość podobny właśnie do Wizards Unite. Założyłem wtedy, że i pod względem popularności mogą to być podobne tytuły, gdyż mają bardzo wiele zbliżonych rozwiązań i zdecydowanie bliżej im do siebie, niż do Pokemonów.

W pierwszych wrażeniach napisałem:

W Witcher Monster Slayer historia zaczyna się powoli, ale ma ogromny potencjał, żeby zabrać mi z życia setki godzin.

No cóż, na razie widzę, że może być z tym ciężko, przynajmniej do czasu, aż twórcy nie dodadzą wielu nowych elementów, ponieważ na razie pozostaje mi grindować (zdobywać nowe poziomy walcząc z tymi samymi potworami). Nawet chodzenie, do którego mocno zmusza Witcher Monster Slayer, jest rozwiązane tak sobie, gdyż można byłoby wymyślić jakiekolwiek nagrody za pokonywanie kolejnych kilometrów.

Tak, wiem, gra ma dopiero miesiąc, ale…

Jeśli szybko coś się nie zmieni, większość graczy odejdzie. Obserwuję grupy dla fanów mobilnego Wiedźmina i tak, jak na początku widać było ogromne wzrosty, tak teraz są one bardzo małe lub wręcz znikome. Większość osób, która chciała zagrać, już dawno zainstalowała ten tytuł, a teraz więcej pewnie ich odchodzi, niż pojawia się nowych.

Co ważne, ja również częściej włączam Pokemon GO, niż Witcher Monster Slayer, chociaż w ostatnich kilku tygodniach miałem bardzo mało chęci do grania w produkcję Niantic. Jadąc do pracy czy idąc do sklepu, mogę znaleźć nowego stworka lub trafić na wersję shiny czegoś, co już posiadam. W przypadku Wiedźmina pozostaje mi pokonywanie tych samych monstrów i powolne wbijanie kolejnych poziomów.

To może być moja wina, gdyż w Wiedźminie 3 zamiast maksować swoją postać, wolałem poznawać historię i iść dalej z zadaniami. Czy jednak w tym sam?

Wiedźmin Pogromca Potworów nie zachęca mnie do codziennego grania, gdyż tak naprawdę stał się już nieco nudny. Oczywiście czasem wejdę, zabije jakieś monstrum, ale dużo chętniej włączam Pokemon GO, w którym regularnie pojawiają się nowe zadania i nie mogę narzekać na monotonię.

Nie wiem, czy macie podobne zdanie, pewnie wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale powiedzcie mi w takim razie: Co robicie każdego dnia w Witcherze? Grindujecie dla zdobycia wyższego poziomu czy ma to jakiś większy sens?

Czy ktoś jeszcze gra w Wiedźmina Pogromcę Potworów?! Czy ktoś jeszcze gra w Wiedźmina Pogromcę Potworów?! Czy ktoś jeszcze gra w Wiedźmina Pogromcę Potworów?!

View Comments

Jak odblokować misję od trolla — Pogromca Potworów?
Next Post